Nowoczesny gabinet

Wystrój gabinetu i zestawy mebli biurowych

Nowoczesny gabinet szefa powinien świadczyć o jego profesjonalizmie i statusie. Musi wyróżniać się w porównaniu do stanowisk pracy, jakie mają podwładni. Jednocześnie nie może być przesadnie ozdobny. Tego nakazuje postmodernistyczna etykieta biurowa. Klasyczny gabinet pełen jest obrazów, bibelotów, a same meble są bogato zdobione. Nowoczesne wnętrza odchodzą od tego trendu. Stawia się obecnie na minimalizm i taki właśnie powinien być gabinet szefa, minimalistyczny. Zbytnie przywiązanie do estetyki nie jest w dobrym tonie.

Osobiste pasje należy odłożyć na dalszy plan. Dlatego też nie powinno się stawiać na wszystkich parapetach zdjęć żony, dzieci i ulubionego psa. Sprawni negocjatorzy mogą wykorzystać taki sentymentalizm. Gabinet szefa, tak jak każde inne miejsce w biurze, służy przede wszystkim do pracy biurowej. W tym celu stanowisko, czyli biurko i fotel, powinny być wygodne i zaprojektowane zgodnie z zasadami ergonomii. Do tego pokoju przychodzą jednak także podwładni, którzy powinni czuć respekt przez zasiadającą w nim osobą. Oprócz tego w biurze przyjmuje się także klientów i kontrahentów. W tym celu niezbędne jest stworzenie odpowiedniej oprawy do takich spotkań. Z dala od biura powinny stać jednakowe fotele oraz stolik albo ława. Tam można prowadzić rozmowy na temat interesów. Tak jak każde inne miejsce biura powinno to być miejsce minimalistyczne. Wazony z kwiatami i serwetki są całkowicie zbędne. Za to stolik ze szkła sprawia, że nie można ukryć dłoni. Wszyscy muszą grać więc w otwarte karty. Jeżeli mamy taką możliwość możemy w takim kąciku spotkań postawić barek. W środku powinny znaleźć się, oprócz alkoholi, także niezbędne szklane naczynia.

W klasycznych gabinetach można pozwolić sobie na urządzenie otwartej strefy, która służyć będzie do wypoczynku. Nowoczesne wnętrza powinny jednak tak bardzo nie eksponować kanapy, na której szef kładzie się na południową drzemkę. Wnętrze powinno być możliwie najbardziej odczłowieczone. Dlatego lepiej kanapę ukryć gdzieś za regałem albo ścianką działową, tak by nieproszony gość nie przyłapał szefa na drzemce.